JustInka

Dziękuję za odwiedziny. Dzięki Wam i Waszym opiniom mój blog kulinarny ewoluuje, a ja wciąż uczę się nowych rzeczy i wkraczam na nowe terytoria.

Wyzwanie odchudzanie – jak się wspomagam

Kochani jestem i żyję! Październik niestety upłynął pod hasłem przeziębień wymówek i ciągłej gonitwy. Niestety muszę to otwarcie przyznać również pod znakiem małych oszustw i lenistwa. Nie składam jednak broni i nadal wierzę, że do końca roku uda mi się wyjść z BMI „nadwaga” do „w normie”. Muszę przyznać, że jestem na dobrej drodze. Sierpień BMI 28!!! Obecne BMI 26,6 do prawidłowego BMI czyli 24,9… muszę zrzucić jeszcze 4 kg!.. Read More

Wyzwanie odchudzanie – podsumowanie września

Kolejny tydzień za mną. A nawet dwa tygodnie. Nie będę ukrywać, że jest kolorowo. Ostatnio otydzień był szczególnie ciężki, ze względu na moje „kobiece przypadłości”. Nie wiem jak u innych dziewczyn, ale ja w te dni poza zwinięciem w kłębek pod kocem chciałabym być zaopatrzona w ogromną ilość grzanego winka i wielki słój Nutelli. Nie wiem czemu, ale mam w te dni takie zachcianki, o jakich nie śniło mi się.. Read More

Jak przemycam owoce Młodemu

Ktokolwiek był na moim blogu choć raz wie, że jestem posiadaczką dziecia płci męskiej, sztuk jeden. Młody bo o nim mowa, rozpuszczony jest do granic możliwości, kochany bardzo i wolno mu wiele. Nauczyłam go przede wszystkim tego,  że jeżeli nie ma na coś ochoty, lub jest już pełny, nie musi jeść i może odmówić posiłku, nawet jeżeli starsi ( szczególnie babcie i ciocie) podnoszą lament że będzie im przykro i.. Read More

Wyzwanie odchudzanie #3

Miniony tydzień upłynął nam po pierwsze pod hasłem „idziemy do szkoły”, ale też najgorszego w moim życiu zatrucia pokarmowego. Serio nigdy jeszcze nie dopadło mnie tak, jak teraz. Wpłynęło to oczywiście na niesamowitą utratę wagi ( bo w pewnym momencie ubyło mi 3 kg! Jednak bądźmy ze sobą szczerzy, to to ubyło to woda! Jak tylko zaczęłam trochę jeść od razu coś tam wróciło. Ten tydzień uzmysłowił mi, że na.. Read More

Wyzwanie odchudzanie #2

A więc kolejny tydzień za mną. Nie ukrywam, było ciężko. Nawet bardzo! Wiecie najgorzej sobie to wszystko poukładać w głowie, bo człowiek walczy o siebie, swoje zdrowie, swoje marzenia. Walczy z samym sobą i swoimi słabościami, a to najgorszy wróg. To podstępna istota, która atakuje nas w chwilach największych słabości, ale też daje nam możliwość wybiegania w przyszłość, takiemu planowaniu dna, aby te słabości w nas nie uderzyły, lub zwyczajnie.. Read More

Wyzwanie odchudzanie

Być może niektórzy z Was uznają, że to wpis jakich wiele, że nie powinien mieć tu miejsca ( bo przecież blog miał być tylko kulinarny), no i jeszcze te moje wynurzenia. Ale wiecie co, to przecież moje miejsce i moja przestrzeń i ja mogę tu dodawać co chcę. Wiadomo, nie opisuję tu swoich wynurzeń dnia codziennego, ale postanowiłam wprowadzić w życie projekt „Wyzwanie Odchudzanie”. Nie, nie jest to plan –.. Read More

A pierniczyć rozmiarówki!

Sierpień. Środek wakacji i apogeum wyprzedaży, kto nie lubi tego okresu? Jednak bywa, że przepiękne szorty, czy koszulka nie dość, że nie leżą idealnie, to jeszcze są ciasne! Ale jak to, przecież mój rozmiar zgadza się z rozmiarówką tego sklepu, nigdy nie było problemów, czyli… znowu przytyłam!!! Niekoniecznie. Spytacie o co chodzi? Już spieszę z wyjaśnieniami. W ostatnim czasie na instagramie sporo zdjęć z przymieżalni, w których dziewczyny pokazują jak.. Read More

Mamo, czy mogę dziś z Wami spać?

Nie wiem jak Wam, ale mnie często zdarzają się mało wyspane noce z małym lokatorem po środku. Wiem też, że teorii na temat spania z dzieckiem jest całe mnóstwo. Jedni zalecają spać z brzdącem tak długo jak chce tego dziecko, inni każą od dnia narodzin wyekspediować do swojego łóżeczka, ale czy jak wszędzie i tu nie należałoby znaleźć złoty środek? Mój Młody ma już siedem lat. Tak tak, to wielce.. Read More