2 miesiące bez mięsa – podsumowanie i wyznanie

  Dziś nie będzie żądnych przepisów. Dziś będą moje wyznania, przemyślenia, podsumowania. Tak emocjonalne bełty. No ale każdy czasem miewa takie chwile. Jeżeli są tu osoby które już dłużej śledzą mojego bloga to wiedzą że nie jestem wegetarianką „od urodzenia”. Miałam już przygodę z wegetarianizmem w okresie liceum/matury/początku studiów. Dokładnie nie pamiętam, ale było to z mojej strony jakieś bardziej buntownicze podejście. Wtedy wszystkie ciotki przeżywały że jak to nie.. Read More

Please help !!!

Zwracam się do Was drodzy blogerzy i czytelnicy  blogów kulinarnych o pomoc.  Jeżeli któs z Was zagląda na mojego bloga, wiedzie, że przestałam jeść mięso, w związku z tym pojawił się problem! Co proponujecie zabierać do pracy jako drugie śniadanie/lunch w wersji wege?? No wiadomo owoce i sałatki to pewnik. Kanapki mi się już przejadły. A pomysłów brak. Kasza jaglana też już testowana…. Możecie być pewni, że jeżeli wykorzystam czyjść.. Read More