Moje kulinarne inspiracje – Zdjęcia!

Jutro dokładnie przypadnie 1 rocznica postania mojego bloga. Cieszę się niezmiernie, bo przez ten rok wiele się zmieniło. Zarówno we mnie, moim podejściu do jedzenia i gotowania, w mojej kuchni. Mój blog i moje podejście do niego jest już inne niż na początku. Wcześniej po prostu coś ugotowałam, zrobiłam zdjęcie i opisałam to. Teraz to nieco bardziej złożony proces, chociaż do tej pory zdarza się spontaniczny wpis po ugotowaniu jakiejś.. Read More

Nowy sprzęt

W piąteczek mąż kupił mi nowe gary!!! Wreszcie! Wyglądają tak: zdjęcie znalezione na www.electro.pl Gary są super! Wiadomo, nowiutkie, więc człowiek ucieszony. Maja od 1,2l do 5,2l . W skład zestawu wchodzi 5 garnków ze szklanymi pokrywkami( w pokrywkach są odpowietrzniki, więc to dodatkowy plus! Wewnątrz każdego garnka jest podziałka, wiadomo dzięki temu ile jadła gotujemy 🙂 Wg producenta nadają się do płyt indukcyjnych, elektrycznych, ceramicznych i gazowych. Można je.. Read More

No to z dyni

Połowę października mamy już za sobą, a to znak, że już niedługo typowo staropolskie 😉 święto, a mianowicie, Halloween. Śmieję się trochę, bo odnoszę wrażenie, że niektóre dzieciaki traktują je dużo bardziej swojsko niż dobrze mi znane z podstawówki topienie Marzanny. No a jak Halloween, to dynia. No właśnie. Dynia… Wiecie, że mimo iż jej pestki znam w zasadzie od zawsze, wygląd rośliny też nie był mi obcy, bo wszak.. Read More

That’s one small step for a man, a giant leap for mankind

Mission complete Dziś już część kulinarnych wyzwań poza mną. Imieniny u teściowej. Ciasto upieczone, dania zjedzone, świderki zjedzone,sałatką zagryzione. Zdjęć nie ma, ale nic straconego. Foty będą po przyszłym weekendzie.  Bo next sobota impra u mamusi i tatusia. Imieniny. Swoją drogą to kilka dni temu zastanawiałam się z koleżanką kto jeszcze obchodzi imieniny. I kurczę doszłam do zadziwiającego wniosku, że chyba tylko u nas… No niby mieszkam na śląsku, ale.. Read More

2 miesiące bez mięsa – podsumowanie i wyznanie

  Dziś nie będzie żądnych przepisów. Dziś będą moje wyznania, przemyślenia, podsumowania. Tak emocjonalne bełty. No ale każdy czasem miewa takie chwile. Jeżeli są tu osoby które już dłużej śledzą mojego bloga to wiedzą że nie jestem wegetarianką „od urodzenia”. Miałam już przygodę z wegetarianizmem w okresie liceum/matury/początku studiów. Dokładnie nie pamiętam, ale było to z mojej strony jakieś bardziej buntownicze podejście. Wtedy wszystkie ciotki przeżywały że jak to nie.. Read More

Please help !!!

Zwracam się do Was drodzy blogerzy i czytelnicy  blogów kulinarnych o pomoc.  Jeżeli któs z Was zagląda na mojego bloga, wiedzie, że przestałam jeść mięso, w związku z tym pojawił się problem! Co proponujecie zabierać do pracy jako drugie śniadanie/lunch w wersji wege?? No wiadomo owoce i sałatki to pewnik. Kanapki mi się już przejadły. A pomysłów brak. Kasza jaglana też już testowana…. Możecie być pewni, że jeżeli wykorzystam czyjść.. Read More