pomaranczowy-keks

 

Keks, to ciasto którego jako dziecko nie lubiłam. Nigdy nie lubiłam skórki pomarańczowej, bo była dla mnie zwyczajnie za gorzka. Jednak pomarańcze, a zwłaszcza ich sok wnosi bardzo wiele dodaje do tego niezwykle bogatego ciasta. Keks jest wypełniony bakaliami i ma w sobie sporo aromatu pomarańczowego, bo do jego przygotowania używam sok wyciśnięty z pomarańczy. Dzięki niemu ciasto jest nie tylko wyraziste w smaku, ale bakalie nie są suche i nie „wypijają” z ciasta całej wilgoci.

Dzisiejszy przepis na pomarańczowy keks powstał w ramach wspólnego wirtualnego gotowania. Dziś tematem przewodnim jest ciasto lub deser z pomarańczami. Razem ze mną swoje pomarańczowe słodkości przygotowały: Gin, Mirabelka, Mopsik i Pela. Wpadnijcie też do nich i sprawdźcie ich pyszności.

 

keks

Pomarańczowy keks

[przepis oryginalny]

Składniki
150 ml soku z pomarańczy ( u mnie z 2 małych pomarańczy)

25 ml esencji waniliowej ( ja mam domowej roboty na spirytusie, jeżeli takiej nie macie dodajcie np. likier waniliowy, lub wnętrze z połowy wanilii i kieliszek wódki)

1 szklanka suszonej żurawiny

2/3 szklanki suszonej moreli pokrojonej w kostkę

1/2 szklanki suszonego ananasa ( u mnie kolorowy pokrojony już w kostkę)

1/2 szklanki płatków migdałowych

1/3 szklanki wiórków kokosowych

 

250 g miękkiego masła

4 duże jajka

2 szklanki mąki tortowej

łyżeczka proszku do pieczenia

1 szklanka cukru pudru

 

Sok pomarańczowy i ekstrakt waniliowy podgrzać mocno w garnku. Poczekać aż zobaczymy parę unoszącą się znad płynu. Wrzucamy naszą mieszankę bakaliowa i dokładnie mieszamy. Odstawiamy na ok godzinę. W tym czasie sok dobrze wystygnie, a suszone owoce naciągną sok i nie będą wypijać wilgoci z ciasta.

Kiedy nasza mieszanka bakaliowa osiągnie już temperaturę pokojową włączamy piekarnik, aby nagrzał się do temperatury 160°C.

Masło ubijamy mikserem przez ok 5 minut, aż stanie się białe i puszyste. Po tym czasie zaczynamy wkręcać do niego cukier puder, dodajemy po jednym jajku i po łyżce bakalii. Bakalie są nasączone sokiem, dlatego aby nie zaczęło się rozwarstwiać można do niego dodać łyżkę mąki wraz z bakaliami. Kiedy bakalie są już dobrze wymieszane z masą zmniejszamy obroty miksera i delikatnie wkręcamy mąkę z proszkiem do pieczenia.

Ciasto wykładamy do formy ( u mnie kwadratowa tortownica 23*23 cm) wysmarowanej tłuszczem i wysypanej bułką tartą lub wyłożonej papierem do pieczenia.

Ciasto pieczemy ok godziny w temperaturze 160°C, najlepiej jednak po 40 minutach pilnować i sprawdzać patyczkiem do pieczenia czy ciasto nie jest już upieczone.

Smacznego!