Nadeszła wiosna, a wraz z nią czas na porządki. Do przeczesania zawartości szaf i wprowadzenia w nich ładu dojrzewałam jakiś czas. Plany miałam wcielić w życie przed Wielkanocą, ale niestety nie starczyło mi czasu. Mycie okien, sprzątanie i gotowanie na przyjęcie gości zajęło mi cały czas i energię. Po świętach plany porządkowe zeszły na dalszy plan, bo położyło mnie do łóżka zapalenie oskrzeli, a ponieważ razem ze mną chorował Młody.. Read More