Zupa krem z pomidorów i włoszczyzny

  Wczoraj zapowiadałam wpisy z przepisami dla dzieci i nie tylko. Dziś rozpoczynam moim domowym klasykiem. Moje chłopaki uwielbiają pomidorówkę, ale nie tą standardową robioną na rosole i przecierze ze słoja, ale taką gęstą przecierową, pełną warzyw, smaków i zapachów. Nie wiem jak wasze dzieciaki, ale mój młodzian lubi jak jedzenie wygląda ładnie. Nie musi być to jednak za każdym razem forma kwiatków z parówek czy pociągów z kanapek. Moje.. Read More

Jadłospisy dla dzieci

Bardzo długo dojrzewał we mnie ten pomysł. W zasadzie trwało to chyba od początku istnienia bloga, kiedy to myślałam nad sensem codziennego przygotowywania posiłków dla siebie i bliskich. Niektórzy powiedzą, że przecież jest teraz całkiem sporo „gotowców”, dobrej jakości półproduktów, można też skorzystać z gotowego cateringu czy barów mlecznych. Jednak domowy posiłek ma w sobie to coś, tę magię, która towarzyszy nam później przez całe nasze dorosłe już życie. Sami.. Read More

Pulpety z indyka w sosie koperkowym

Nie wiem jak Wam, ale mnie pulpety długo kojarzyły się tylko ze stołówkowym czy szpitalnym posiłkiem. Trochę inaczej spojrzałam na ich sprawę, kiedy na świecie pojawił się Młody. Zaczęły mi towarzyszyć niemal od początku, bo zaraz po powrocie ze szpitala moja kochana mamusia często mi je robiła, ja zaczęłam je przygotowywać jak Młode odrzuciło pewnego dnia uwielbiane do tamtej chwili słoiczki i inne dania gotowe. Wiadomo, nie daje się 8.. Read More

Kuchnia z dzieckiem: ekspresowe śniadanie

Dziś poniedziałek, czyli cykl KUCHNIA Z DZIECKIEM Ekspresowe śniadanie   Wczorajszy dzień upłynął pod znakiem lenistwa i dogadzania sobie. Ale ponieważ przeszliśmy wczoraj jakieś 10 km, to nie miałam już sił przygotowywać żadnej pasty do dzisiejszego śniadania. Tak więc dziś było naprawdę ekspresowo śniadaniowo i słodko 🙂 Pomysł genialny i prosty i u nas sprawdza się za każdym razem: wafle ryżowe smarujemy białym serkiem ( chudy twaróg zmiksowany z jogurtem.. Read More

Kuchnia z dzieckiem: Czereśnie

Sezon czereśniowy w pełni. Już trochę zapominamy o truskawkach. Niestety sezonowe owoce mają to do siebie że są mało trwałe i trzeba się albo nimi objeść do granic wytrzymałości naszych brzuchów, albo zrobić jakieś zapasy. Ponieważ jeszcze jakoś nie napadło mnie nigdy na zapasy typu dżemy ( może mam jeszcze przesyt z domu, kiedy to co roku mama mnie zaganiała do roboty), ale za to mój zamrażalnik pęka w szwach.. Read More