chocolate sin

Tak tak wiem. Początek roku, to czas, kiedy mamy najwięcej (jeszcze) samozaparcia w dążeniu do naszej idealnej figury. No ale czasem każdy czasem błądzi 🙂

Oto mój czekoladowy grzeszek 🙂

Ciasto:

8 jajek

1 szklanka cukru pudru

szczypta soli

1 szklanka mąki pszennej

2 łyżki mąki ziemniaczanej

2 łyżeczki proszku do pieczenia

2 łyżki kakao ( ja dałam takie rozpuszczalne typu nesquick)

2 łyżki miodu

Robimy tak jak z biszkoptem – białka ubijamy na sztywna piane z cukrem i powoli dodajemy resztę składników i pieczemy ok 35 minut w piekarniku nagrzanym do 170 stopni.

Generalnie ciasto nie jest ani widowiskowe, ani skomplikowane… Ale potem….

Krem

2 szklanki mleka w proszku

1 szklanka wody

0.5 szklanki mleka ( użyłam odtłuszczonego )

kostka masła ( 200g)

3/4 szklanki cukru ( lub cała cukru pudru)

Do rondla wrzuciłam masło, zalałam wszystkimi płynnymi składnikami i wsypałam cukier. Rondel trzymałam na takim raczej średnim ogniu. Jak już się połączyły w 1 płynna masę to zaczęłam powoli dosypywać mleka w proszku ( cały czas mieszając. Generalnie to jakieś 10 może 15 minut od połączenia składników trzymałam garnek na ogniu. Troszkę studziłam za oknem, ale tylko tyle żeby nie parzyło. Jeszcze ciepłą i płynna masę wylałam na ciasto ( wcześniej przekrojone)

I teraz kluczowa sprawa…POLEWA!!!

W moim wydaniu mega kaloryczna:

2 tabliczki mlecznej czekolady ( miałam wedla)

2 łyżki masła

2 łyżki młeka

standardowo- wszystko do rondelka i rozpuszczać na wolnym ogniu. Polać jeszcze gorącą polewą.

Ciasto niepozorne, acz pyszne i mega tuczące. Ale cóż. Czasem warto 😉

This is a small chocolate sin. Very tempting cake. The most important is that it’s very easy to bake 🙂

dough:

8 eggs

1 cup powdered sugar

pinch of salt

1 cup  flour

2 tablespoons potato flour

2 teaspoons baking powder

2 tablespoons cocoa (I gave sth in type of nesquick)

2 tablespoons honey

We do the cake similar to sponge cake – we beat egg whites stiff with sugar and slowly add the remaining ingredients. Then we bake it about 35 minutes in oven preheated to 170 degrees.

Generally, the dough is neither spectacular nor complicated … But then ….

cream:

2 cups powdered milk

1 cup water

0.5 cups milk (I used skimmed)

cube of butter (200g)

3 / 4 cup sugar (if powdered sugar, use whole cup)

Put the butter to the pan, flood with all  liquid ingredients and add sugar. (I held a saucepan over a rather  medium heat.) When everything melts start adding powdered milk – do it slowly mixing constantly. Generally I held it on fire about 10-15 minutes and cooled it outside the window, but just enough to minimize the heat. Still warm and liquid mass  pour on the cake (Remember to slice it through first!)
And now a key to success … topping!

Mine contains thousands  calories:

Two plates of chocolate milk (I used  Wedel 100g each)

2 tablespoons butter

2 tablespoons milk

standard preparation – put all into a saucepan and melt over a low heat. Cover with it cake ( it must be still hot!)

The cake is modest, yet tasty and really fattening. But sometimes it is worth;)

(Visited 97 times, 1 visits today)